piątek, 7 lutego 2014

#4 Zamienniki słodyczy

Hej ho, moi Piękni!
Dziś kolejny post, który moim zdaniem jest baaardzo ważny. Ilu z Was dużo ćwiczy, ale nie zauważa efektów, bo często wcina słodycze? "O, batonik, jeden mi nie zaszkodzi... O, czekoladka.. O, żelki! Żelki to nie są słodycze przecież.. Ooo, ciasto!" , i tak dalej, i tak dalej.. Pewnie w Waszych głowach niejednokrotnie pojawiły się pytania: "Jak przestać jeść słodycze?" i "Czy w ogóle da się czymś zastąpić te słodkie cudeńka?". Odpowiedź jest prosta, przeczytajcie posta !
1) OWOCE : najlepszy, najsmaczniejszy zamiennik naszych słodziutkich przyjaciół. Ich szeroki wybór pozwala zaspokoić nawet najbardziej wymagające podniebienia. Masz ochotę na chipsy? Zjedz jabłko. Smaczek na ciasteczka? Zagryź go pomarańczą. Wybór należy do Was. Jedząc owoce pokonujecie ochotę na słodycze i otrzymujecie witaminy, ładną skórę i odżywienie  w prezencie!  Możecie je łączyć w sałatki owocowe i cieszyć się pysznym, zdrowym ale wciąż słodkim posiłkiem. 






2) SMOOTHIES : jeśli same owoce Wam nie wystarczają - zróbcie sobie koktajl! Przepisów na pyszne koktajle znajdziecie tysiące. Co więcej, do owocowego (lub warzywnego) smoothie możecie dodać musli lub zwykłe płatki owsiane dla urozmaicenia - niebo dla podniebienia, uczta dla zmysłów i ukojenie dla naszego ciała. Zastąpienie słodyczy koktajlami ucieszy Wasze seksowne ciało, które na pewno Wam za to później podziękuje !





3) ORZECHY : jeżeli się nudzicie (na przykład podczas "uczenia się" do szkoły) i macie ochotę coś przegryźć (i wtedy najczęściej wpadacie do kuchni po "coś dobrego") zamiast paluszków czy chrupek zjedzcie sobie orzechy! Jest dużo rodzajów do wyboru i każdy z Was znajdzie coś dla siebie. Co więcej, orzechy są bogate w tłuszcze omega-3 i omega-6 . 



4) GORZKA CZEKOLADA: odżywiając się zdrowo wcale nie musicie rezygnować z czekolady! Wybierajcie jednak gorzką wersję tego afrodyzjaku, najlepiej powyżej 70% .Poprawia wzrok i kondycję włosów. Jedzcie ją jednak z UMIAREM.


5) ŚNIADANIA : jedzcie śniadania ! To najważniejszy posiłek dnia. Zniechęci Was do jedzenia słodyczy w późniejszym czasie :)


To tyle na dzisiaj ! Mam nadzieję, że post Wam jakoś pomógł i przekonał do rzucenia słodyczowego nałogu! Możecie sobie ustalic na początku, że będziecie jeśc słodycze np. raz w tygodniu, a później zredukujecie do zera. Pokochacie zdrowe zamienniki !



Po kolejną dawkę motywacji zapraszam Was na fp na Facebooku:
https://www.facebook.com/mademoisellefit


Piszcie do mnie!
befitbeperfect@gmail.com

Kisses,
Mademoiselle Fit




poniedziałek, 3 lutego 2014

#3 No gym? No problem!

Cześć Miśki !
Wybaczcie to straszne opóźnienie w postach, ale miałam ferie i wyjechałam (powierzyłam bloga zaufanej osobie, która jest jednak LENIWA i nie dodała nic ani tutaj, ani na fanpage).
Dzisiejszy post będzie dla wielu z Was odpowiedzią na najczęściej zadawane do mnie pytanie: 
Jak ćwiczyć w domu? 
Wiem, że nie wszyscy są zwolennikami ćwiczeń z Ewą Chodakowską, Jillian czy Mel B. Ja osobiście całkiem dobrze się czuję gdy cwiczę z pomocą YT czy płyt CD, ponieważ trenerki starają się motywowac do działania i gdy leżę na podłodze jak martwy kawałek mięsa, czuję motywację do działania. Skoro one mogą to dlaczego ja nie?
Jednakże czasem mam ochotę włączyc ulubioną muzykę i ćwiczyć na daną partię ciała w takiej kolejności, jaka mi się podoba ( + bardzo szybko nudzą mi się treningi z yt, jestem w stanie powtarzac ten sam trening przez góra 2 tygodnie, bo później mój organizm się przyzwyczaja, a w końcowym efekcie - nudzi). Wtedy z pomocą przychodzą miliardy ćwiczeń i zestawów dostępnych w internecie! Wiele z Was pyta: skąd wziąć ćwiczenia? Odpowiedź jest prosta: wujcio Google. Zarówno obrazków jak i filmików są wręcz miliony! Dzisiaj, specjalnie dla Was przekopałam moje foldery z cwiczeniami i motywującymi zdjęciami i wybrałam kilka najbardziej pomocnych obrazków. 
Nie trzeba mieć w domu prywatnej siłowni i basenu, żeby zmienić swoje ciało. Nie trzeba także wydawać pieniędzy na siłownię i osobistych trenerów. Wystarczy CHCIEĆ. Można osiągnąć spektakularny efekt w domu, bez użycia specjalistycznych maszyn. Każdy z Was może to zrobić. Nie lubicie Ewy Chodakowskiej? Nikt Wam nie każe! Jest wiele innych trenerek. Nie chcecie, żeby ktoś Wam mówił co robić? Proszę bardzo, masz tutaj ze 100 ćwiczeń i wykonuj je w takich kombinacjach, jakie uważasz za słuszne i najlepsze dla Ciebie! 
Przestańcie szukać wymówek i zacznijcie ostro pracować. Do lata jeszcze trochę czasu. Każdy kto dziś czyta ten wpis niech zrobi chociaż 20 przysiadów (dajcie znać w komentarzach, czy zrobiliście). Pokażmy wszystkim, że potrafimy! Niech opadną im szczęki !










Trzymam za Was kciuki i zapraszam na fanpage po kolejną dawkę motywacji :
https://www.facebook.com/mademoisellefit

A Wy jak ćwiczycie? Koniecznie dajcie znać w komentarzach!

PS - Jestem strasznie szczęśliwa, że niektóre z Was napisały do mnie maile. Przepraszam, że odpisuję na nie dopiero teraz.. Jesteście świetne! Wiem, że wszystkim Wam się uda.
Piszcie do mnie i chwalcie się efektami !

befitbeperfect@gmail.com


Kisses, 
Mademoiselle Fit